|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Keks na jeden z ostatnich pikników
Jeszcze chwila i na pikniki będzie za zimno. A keks taki jak ten, jest wręcz stworzony do tego, żeby zająć miejsce kanapek w wycieczkowych koszach.
![]() 160 g mąki 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 3 jaja 100 g startego żółtego sera 100 ml mleka 100 ml oleju lub oliwy z drugiego tłoczenia garść uprażonych pestek z dyni 200 g kabanosów 1 płaska łyżeczka słodkiej papryki 1/2 łyżeczki suszonego tymianku sól, pieprz Kabanosy kroimy na plasterki o grubości około 1 cm. Do dużej miski przesiewamy mąkę , proszek do pieczenia, sól. Mieszamy. W drugiej misce ubijamy jajka z mlekiem i olejem. Doprawiamy pieprzem, tymiankiem i słodką papryką. Stopniowo dodajemy mąkę z dodatkami, mieszamy, aż składniki się połączą. Dodajemy tarty ser, kabanosy i pestki z dyni. Mieszamy, wlewamy do przygotowanej formy i wstawiamy do gorącego piekarnika. Pieczemy około 50 minut. Sprawdzamy drewnianym patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Na 10 minut zostawiamy w formie, a następnie wyjmujemy z niej i zostawiamy do wystygnięcia. *********** Przepis ukaże się w przyszłym roku w mojej książce o keksach słodkich i słonych. piątek, 01 września 2006, ola.lazar
Komentarze
2006/09/04 09:03:34
witaj kubo, wcześnie rano myślisz o pieczeniu :)
powinnam od razu podać temperaturę - 180 C. ja piekłam z termoobiegiem, ale bez termoobiegu, też powinno być ok. jeśli nie używasz formy silikonowej (ja nie używam), to wyłóż tę którą masz papierem do wypieków - wyjmiesz ciasto bez problemu. powodzenia i pozdrowienia, jak będziesz miał chwilę daj znać czy Ci smakowało, ola
Gość: kuba, 81.15.226.5*
2006/09/07 14:43:10
dzieki za blyskawiczna odpowiedz.mam nadziejej wyprobowac przepis w najblizszym czasie, czyli moze nawet w przyszlym tygodniu. o wynikach na pewno poinformuje.
pozdr |
"odkrylem" twoj blog zupelnie niedawno i przede wszystkim chce powiedziec,ze bardzo mi sie podoba.
a teraz wlasciwa tresc wpisu.otoz zaciekawil mnie slony keks na tyle ze chcialbym sprobowac go przygotowac. niestety, jako ze w kuchni spedzam stosunkowo malo czasu nie bardzo wiem co znaczy "goroacy piekarnik", bylbym wiec wdzieczny jesli moglabys podac mi o jakiej temperaturze mowimy i czy stosowac termoobiegm czy tradycyjne pieczenie.
z gory dziekuje za informacje.
pozdrawiam